Leider ist ein Fehler aufgetreten. Bitte wiederholen Sie diese Aktion später.
Pl
Warto
Musiałem skorygować odrobinę położenie gryfu, struna E6 była za blisko krawędzi - wystarczyło poluzować śruby i poprawić. Obniżyłem i ustawiłem mostek. Akcję strun mam teraz 1.5 -1.75 mm. Krzywizna gryfu, menzura, progi i siodełko do takiej akcji strun nie wymagały ingerencji. Od trzech tygodni sobie gram :)
Wady:
- skrajne struny są blisko krawędzi progów, trzeba się przyzwyczaić
- wajcha ma luz w mocowaniu, ale to ogólna wada Floyd Rose 1000
- jeśli ktoś chce ustawić wysoko pickupy, to trzeba podłożyć pod nie dodatkową piankę/gąbkę
- dekiel przykrywający sprężyny mostka jest przykręcony na korpus, więc nieco odstaje, ale nie przeszkadza mi to
Zalety:
- wysoki poziom wykończenia całego instrumentu
- Floyd Rose 1000 działa i nic się nie rozstraja
- wykończenie gryfu i progów robi duże wrażenie
- sustain gitary. Myślałem że z ruchomym mostkiem będzie słabo, a jest lepiej niż ze stałym w drugiej gitarze
- markowe struny, jak na dziesiątki wydają się odrobinę twarde, ale pewnie dzięki temu ładnie wybrzmiewają
- można grać na gitarze bez skomplikowanych zabiegów lutniczych
Co jeszcze napisać...
Pickupy są mocniejsze i bardziej nadają się do heavy metalu niż Ibanez Quantum. Kilka lat temu kupiłem RGA42FM. Ibanez był droższy, wymagał ode mnie dużo więcej pracy przy setupie, a jego ogólne wykończenie i wyposażenie jest gorsze. Gryf w HB jest wyraźnie grubszy, ale za to lepiej wykonany. Ogólnie jestem zadowolony z gitary, nie zamierzam jej zwracać. Zaznaczę jeszcze, że gram tylko amatorsko w domu, nie mam wielkiego doświadczenia, w sumie miałem 4 gitary elektryczne i 2 akustyczne.
Wady:
- skrajne struny są blisko krawędzi progów, trzeba się przyzwyczaić
- wajcha ma luz w mocowaniu, ale to ogólna wada Floyd Rose 1000
- jeśli ktoś chce ustawić wysoko pickupy, to trzeba podłożyć pod nie dodatkową piankę/gąbkę
- dekiel przykrywający sprężyny mostka jest przykręcony na korpus, więc nieco odstaje, ale nie przeszkadza mi to
Zalety:
- wysoki poziom wykończenia całego instrumentu
- Floyd Rose 1000 działa i nic się nie rozstraja
- wykończenie gryfu i progów robi duże wrażenie
- sustain gitary. Myślałem że z ruchomym mostkiem będzie słabo, a jest lepiej niż ze stałym w drugiej gitarze
- markowe struny, jak na dziesiątki wydają się odrobinę twarde, ale pewnie dzięki temu ładnie wybrzmiewają
- można grać na gitarze bez skomplikowanych zabiegów lutniczych
Co jeszcze napisać...
Pickupy są mocniejsze i bardziej nadają się do heavy metalu niż Ibanez Quantum. Kilka lat temu kupiłem RGA42FM. Ibanez był droższy, wymagał ode mnie dużo więcej pracy przy setupie, a jego ogólne wykończenie i wyposażenie jest gorsze. Gryf w HB jest wyraźnie grubszy, ale za to lepiej wykonany. Ogólnie jestem zadowolony z gitary, nie zamierzam jej zwracać. Zaznaczę jeszcze, że gram tylko amatorsko w domu, nie mam wielkiego doświadczenia, w sumie miałem 4 gitary elektryczne i 2 akustyczne.
0
0
Bewertung melden